– Piwniczka na wino #37

sobota, 24 Wrzesień 2016

Piwniczka na wino #37

blog

W zasadzie nie powinniśmy tego miejsca nazywać piwniczką, bo widzimy okna i jest to zdecydowanie miejsce naziemne. To istotne zagadnienie dla tych, którzy cierpią na klaustrofobiczny syndrom. Takie osoby nie gustują w piwnicach, lokalach podziemnych.

Architektura winiarska powinna przewidywać takie sytuacje i oferować „piwniczki naziemne”. To określenie posiada sprzeczność, ale wiemy o co chodzi. Jak zrobić, aby oddać ducha piwniczki, a zarazem mieć w pomieszczenie choćby jedno małe okno. Szwagier ma taką piwniczkę z jednym małym okienkiem, z którego widać drzewa ogrodu. Takie miejsca są kompromisem i wcale nie zgniłym kompromisem.

W zaprezentowanym wyżej miejscu widzimy kamienne ściany, które płynnie przechodzą w sufit. Kamienne sufity należą z pewnością do unikatowych. Łuk z półkami pełnymi butelek wina to także oryginalne rozwiązanie. Nie sposób nie zwrócić uwagę na oświetlenie, świece i kinkiety razem się uzupełniają. Żółte światło pasuje do zimnego kamienia. To buduje magię miejsca.

Niewiele widzimy na półkach, butelki są umieszczone szyjką do przodu, co uniemożliwia czytanie etykiet. Ale gospodarz miejsca doskonale wie, w jakich miejscach są umieszczone poszczególne butelki.

Doskonałe miejsce na degustację burgundzkich win. Dlaczego? Takie skojarzenie nam się narzuciło. Może dlatego, że na stole stoją butelki kroju burgundzkiego. Można otworzyć dobre Pouilly Fuisse, albo Chablis. Z racji tej, że ostatnio degustowaliśmy Chablis pochodzące od ciekawego i ambitnego producenta Pommier, to właśnie takie wino zaproponujemy, jako pasujące do tej piwniczki. Kamienność chablis pasuje do kamiennych piwniczek (naziemnych). My otworzyliśmy Beauroy premier cru z 2012 roku. Bardziej niż kamień czuliśmy beczkowość i wyraźne konteksty cytrusowe. Wino jest intensywne, jak kamień prezentowanej piwniczki. Do tego czuliśmy bardzo dobrą kwasowość i długość z trochę maślanym i pomarańczowym finiszem.

W takim miejscu można urządzić degustację innych win Pommier. Kosztowaliśmy ostatnio także petit i chablis Pommier z 2015. Niezłe. Wino ze smakiem jabłek zawsze nas urzekało, może dlatego że lubimy wytrawne furminty, a w nich jabłko jest obecne często.

DUE jest w stanie wykonać każdą piwniczkę, w tym podobną do prezentowanej. (Lokowanie produktu.)

DUE

Dodaj komentarz