sobota, 10 Grudzień 2016

Piwniczka na wino #39

blog

W tej piwniczce na wino dokonano studium nad cegłą. Nad jej użyciem jako materiału ozdobnego. Cegła w tej piwniczce robi duże wrażenie. Całe pomieszczenie jest bardzo ciekawe, składa się z kilku pomieszczeń. To z pewnością stara piwnica, świadczą o tym także sklepienia. Na zdjęciu jest ta cześć piwniczki, gdzie można degustować wino i biesiadować.

Uwagę zwraca szklany stół, gruby szklany blat położony na dwóch kamiennych cokołach prezentuje się bardzo dobrze. To interesujące rozwiązanie. Szyba ma prawdopodobnie 5 centymetrów grubości. Zastanawiają nas użyte krzesła; są proste ale gustowne. Prostota może być także piękna.

Ważną rolę odgrywa oświetlenie, które jest dyskretne, ale tworzy także klimat. Białe światło może także się sprawdzać, mimo że sprawia wrażenie chłodu. Wszystko razem tworzy wrażenie elegancji. W takim miejscu miło można spędzać czas degustując ciekawe wino.

Czego można się napić w takiej piwniczce? Na stole stoją dwie butelki, jedna klasyczna, a druga magnum. My, po długim namyśle, zdecydujemy się na otworzenie…

Lalande-Borie 2008, z Saint Julien. Wino z Bordeaux kojarzy nam się tą piwniczką, nie można tego racjonalnie wyjaśnić, ale uznaliśmy że elegancka butelka z Saint Julien będzie właściwa. Kosztowanie klasycznego wina w tym urokliwym miejscu może stworzyć synergię. A w winie czuliśmy ciemny owoc, roślinną nutę, zarówno w aromacie i smaku. Jeszcze do trzymania, wyczuwalna tanina, ale kwas już także wyraźny. Owoce leśne, trochę czernica, borówka, tarnina. Przyjemna długość, to duża zaleta tego wina. Tego spodziewaliśmy się po tej butelce i to otrzymaliśmy.

DUE jest w stanie wykonać każdą piwniczkę, w tym podobną do prezentowanej. (Lokowanie produktu.)

Brak komentarzy - napisz pierwszy

sobota, 19 Listopad 2016

Piwniczka na wino #38

blog

To bardzo ciekawa piwniczka na wino. Odpowiednie miejsce do degustowania nie tylko we dwójkę, co sugeruje ilość krzeseł.  W tej piwniczce jest wiele ciekawych elementów. Po pierwsze: półki. Klasyczne, każda butelka ma własną niszę. Każdy z sześciu regałów mieści 180 butelek, czyli razem 1080 butelek. Tak, obliczyliśmy to. Nie rachujemy skrzynek na wino, które są ułożone bezpośrednio na regałach, ale szacujemy że pomieszczą jakieś 300 butelek. To spora piwniczka. W głębi obok beczki jest podręczna półka na wino, prosta w postaci deski z otworami dla 60 butelek.

Uwagę zwracają drewniane półokrągłe wejście i drzwi. Drewniany sufit ze stelażami dobrze pasuje do całości. Interesującym rozwiązaniem jest podłoga z cegły, która dobrze harmonizuje z kamienną ścianą.

Ozdobny żyrandol wiszący nad skromnym stolikiem tworzy także pewien kontrast. Ale bohaterami tego wnętrza są jednak dwa fotele. Klasyczne, wyścielane. Na takim fotelu mógłby siedzieć sam Kartezjusz, pisać Medytacje przy kieliszku czerwonego wina. Na drugim krześle obsadzimy młodszego Newtona. Ciekawe o czym by rozmawiali? Może o zmianie paradygmatu filozofii?  A może o rozciągłości materii w trójwymiarowej przestrzeni? Może…

Tradycyjnie, zaproponujemy jakieś wino do skosztowania w tej piwniczce. Ostatnio szwagier rozprawiał wiele o winach hiszpańskich, że ich percepcja w Polsce jest niewystarczająca. Może to i prawda. My dostrzegliśmy w tej piwniczce kamień, ten sam, z którego rzeczony szwagier kazał wykonać sobie ogrodzenie nie tak dawno, podobny kamień jest także na ścianach jego piwniczki na wino. Ten kamień pochodził właśnie z Hiszpanii, dokładnie z Andaluzji. Czyżby istniała jakaś koincydencja pomiędzy szwagrowym kamieniem na ogrodzeniu i w piwniczce na wino, a jego wywodami na temat deficytów informacyjnych odnośnie hiszpańskiego winiarstwa? To bardzo możliwe. Szwagrowe asocjacje bywają mocno progresywne i turbulentne.

W prezentowanej piwniczce na wino otworzymy butelkę znanego hiszpańskiego producenta Emilio Moro, z Ribera del Duero; butelka nie posiada nazwy, ale to chyba odpowiednik crianza. To nasz ulubiony hiszpański producent. Ale wedle szwagra, za mało wiemy na temat hiszpańskiego winiarstwa, aby ta nasza opinia miała jakieś większe znaczenie. Nie mniej, Emilio Moro nam bardzo smakuje. To wino łączy w sobie intensywność, koncentracje i aksamitną elegancję. O głębi i długości nie będziemy się rozpisywać. Poza tym to intrygująca projekcja smaku wiśni i czereśni, doskonała okazja dla studium smaku tych owoców. Kartezjańskie medytacje nad czereśniową wiśniowością mogą doprowadzić do istoty rzeczy – Dinge an sich.

DUE jest w stanie wykonać każdą piwniczkę, w tym podobną do prezentowanej. (Lokowanie produktu.)

Brak komentarzy - napisz pierwszy

sobota, 24 Wrzesień 2016

Piwniczka na wino #37

blog

W zasadzie nie powinniśmy tego miejsca nazywać piwniczką, bo widzimy okna i jest to zdecydowanie miejsce naziemne. To istotne zagadnienie dla tych, którzy cierpią na klaustrofobiczny syndrom. Takie osoby nie gustują w piwnicach, lokalach podziemnych.

Architektura winiarska powinna przewidywać takie sytuacje i oferować „piwniczki naziemne”. To określenie posiada sprzeczność, ale wiemy o co chodzi. Jak zrobić, aby oddać ducha piwniczki, a zarazem mieć w pomieszczenie choćby jedno małe okno. Szwagier ma taką piwniczkę z jednym małym okienkiem, z którego widać drzewa ogrodu. Takie miejsca są kompromisem i wcale nie zgniłym kompromisem.

W zaprezentowanym wyżej miejscu widzimy kamienne ściany, które płynnie przechodzą w sufit. Kamienne sufity należą z pewnością do unikatowych. Łuk z półkami pełnymi butelek wina to także oryginalne rozwiązanie. Nie sposób nie zwrócić uwagę na oświetlenie, świece i kinkiety razem się uzupełniają. Żółte światło pasuje do zimnego kamienia. To buduje magię miejsca.

Niewiele widzimy na półkach, butelki są umieszczone szyjką do przodu, co uniemożliwia czytanie etykiet. Ale gospodarz miejsca doskonale wie, w jakich miejscach są umieszczone poszczególne butelki.

Doskonałe miejsce na degustację burgundzkich win. Dlaczego? Takie skojarzenie nam się narzuciło. Może dlatego, że na stole stoją butelki kroju burgundzkiego. Można otworzyć dobre Pouilly Fuisse, albo Chablis. Z racji tej, że ostatnio degustowaliśmy Chablis pochodzące od ciekawego i ambitnego producenta Pommier, to właśnie takie wino zaproponujemy, jako pasujące do tej piwniczki. Kamienność chablis pasuje do kamiennych piwniczek (naziemnych). My otworzyliśmy Beauroy premier cru z 2012 roku. Bardziej niż kamień czuliśmy beczkowość i wyraźne konteksty cytrusowe. Wino jest intensywne, jak kamień prezentowanej piwniczki. Do tego czuliśmy bardzo dobrą kwasowość i długość z trochę maślanym i pomarańczowym finiszem.

W takim miejscu można urządzić degustację innych win Pommier. Kosztowaliśmy ostatnio także petit i chablis Pommier z 2015. Niezłe. Wino ze smakiem jabłek zawsze nas urzekało, może dlatego że lubimy wytrawne furminty, a w nich jabłko jest obecne często.

DUE jest w stanie wykonać każdą piwniczkę, w tym podobną do prezentowanej. (Lokowanie produktu.)

Brak komentarzy - napisz pierwszy

sobota, 10 Wrzesień 2016

Piwniczka na wino #36

blog

Trudno to miejsce nazwać piwniczką, to z pewnością piwnica na wino. Taką piwnicę mógł posiadać Radziwiłł albo Zamojski. Mamy tutaj beczki pełne wina, butelki są pewnie w innej części piwnicy. To absolutnie unikalne miejsce. Kamień i gotyckie łuki prezentują się majestatyczne.

Ale widzimy także karafki do dekantowania wina, które stoją wprost na kamiennej posadzce. Po prawej stronie kameralny stolik i butelka; wnioskujemy, że w tej piwnicy na pewna są także wina butelkowane, a nie tylko wino z beczek.

Oświetlenie klasyczne, czyli ze świec, kandelabrów, itd. Chociaż ta jasna ściana w głębi wskazuje, że zastosowano oświetlenie elektryczne, ale w taki zamaskowany sposób, który służy budowaniu nastroju. Uwagę zwraca chłodna szarość. To potęguje wrażenie, ale przenosi w epokę średniowieczną, do klasztornej piwnicy. Po wypiciu gąsiora wina lepiej uprawiało się scholastykę…

Po takiej piwnicy można się przechadzać z kieliszkiem wina. Ale właśnie, co my wypijemy w takiej piwnicy? To musi być szczególne wino. Wydaje nam się, że czerwone wino będzie odpowiednie. Kiedyś piliśmy czerwone wino, które będzie odpowiednie do tej piwnicy…

Clos Martinet 2005.

Producent, to jeden z liderów regionu Priorat. Wino to 5-szczepowy kupaż, wysoko oceniane, w okolicach 95 punktów. My także oceniliśmy go podobnie. Spodobała nam się jego krwistość, a także czereśniowy aromat, chociaż także porzeczkowy z dodatkiem ciemnych owoców. Bukiet dość złożony, co zawsze jest zaletą wina. Dostrzegliśmy także bordoską stylistykę, do Bordeaux nie jest daleko z Barcelony. Dwie cechy wina należy osobno podkreślić, z jednej strony aksamitność, a z drugiej intensywność. Do tego długie ze wspaniałym finiszem.

Opisując to wino podajemy przepis na wino doskonałe, bo to wino ociera się o doskonałość właśnie. Ale takie wino należy pić w takich miejscach jak prezentowana piwnica. W tej piwnicy także zauważamy niezwykłość; surowość ścian i posadzki z jednej strony, a z drugiej ozdobne kolumny i łuki sklepienia. Tworzy to zbalansowaną całość, ale i prezentowane wino jest zbalansowane, wszystkie elementy są we właściwej proporcji.

1 Komentarz

niedziela, 28 Sierpień 2016

Piwniczka na wino #35

blog

Bardzo ciekawa piwniczka na wino. Podłoga i sufit z cegły robą klimat i duże wrażenie. Oczywiście, także ściana z kamienia, w której wkomponowane są półki na wino jest wyszukanym rozwiązaniem. Elementy kute są także,  dobrze pasują do całości. Półki w głębi pomieszczenia są kombinacją metalu i drewna. Całość wnętrza prezentuje się bardzo dobrze. Widać dbałość o spójność i szczegóły.

W tej części pomieszczenia nie ma stołu, ale można stać i delektować się winem. Jakie wino pasuje do tego wnętrza? W górnej wnęce widzimy skrzynkę z winem Masi. Tak, Amarone to jest wino, które pasuje do większości piwniczek na wino. My jednak otworzymy…

Bardon Gran Reserva 2006. Wino z Rioja wyprodukowane przez Bodegas Franco-Espanolas.

Nie dostrzegamy jakichś elementów hiszpańskich w tej piwniczce, ale uważamy, że to wino właśnie będzie szczególnie smakować w tym wnętrzu. Piliśmy je onegdaj i zrobiło na nas pewne wrażenie. Zwłaszcza jego zbalansowanie, gładkość i wspaniale wkomponowana kwasowość. Tak jak te elementy kute dobrze pasują do wnętrza, to właśnie kłująca kwasowość pasuje do czereśniowego posmaku, ziemistości i waniliowego finiszu. Pomieszczenie, piwniczka na wino także może być zbalansowane i gładkie. Zaprezentowana piwniczka jest właśnie taka.

DUE jest w stanie wykonać każdą piwniczkę, w tym podobną do prezentowanej. (Lokowanie produktu.)

 

1 Komentarz

sobota, 20 Sierpień 2016

Piwniczki na wino #34

blog

To bardzo estetyczna piwniczka na wino. Połączenie surowego, ciosanego kamienia i mebli w stylistyce klasycznej, która jak zwykle prezentuje się elegancko. Ważnym elementem jest światło i jego biała barwa rzucona na kamienie, która podkreśla ich surowość. To ciekawe rozwiązanie. Półki wkomponowane we wnęki także prezentują się dobrze.

Całość robi wrażenie. Miło zasiąść w takiej piwniczce. Są tylko dwa krzesła, więc siadamy sobie na nich ze szwagrem i otwieramy jakąś butelkę wina. Tylko jaką? Białe czy czerwone? Piliśmy ostatnio bardzo ciekawe wino, które pasuje do tej piwniczki…

Chablis Grand Cru Les Clos 2005 Chateau de Maligny, Durup.

Tak, to wino ma coś wspólnego z prezentowaną piwniczką. Jest intensywne, wyraziste już w aromacie. Ciekawy bukiet, miodu gryczanego, śliwki, tostów, toffi. Smak orzecha i wanilii w finiszu. Dużo się dzieje. Do tego wino jest tłuste, gęste, oleiste, no i jest długie. Spodziewaliśmy się dobrego wina, a ono okazało się bardzo dobre. No ale, jest to w końcu grand cru. Posmak włoskiego orzecha wskazuje, że proces utleniania się rozpoczął, ale to zupełnie nie przeszkadza, a nawet dobrze służy temu wino. Z Chardonnay można zrobić długowieczne wino. W takich piwniczkach trzeba pijać właśnie takie wina – klasyczne.

DUE jest w stanie wykonać każdą piwniczkę, w tym podobną do prezentowanej. (Lokowanie produktu.)

Brak komentarzy - napisz pierwszy

sobota, 13 Sierpień 2016

Piwniczka na wino #33

blog

Wracamy do cyklu przedstawiającego piwniczki na wino. To już trzydziesta trzecia piwniczka…

W tej piwniczce można wygodnie zasiąść, jest przestronna, ale i stylowa. Kilka elementów wartych jest jednak komentarza. Zwracają uwagę fotele, skórzane, klasyczne; zapewne wygodne. Stolik z blatem z dekla od beczki 500 litrów, to bardzo dobry pomysł. Trochę zastanawiają kieliszki wypełnione wodą i 3 nieotwarte butelki.

Ciekawym rozwiązaniem są stare krokwie i wkomponowane proste, rustykalne regały na butelki. Regały są mało ergonomiczne, ale oryginalne. Użycie starego drewna do wystroju wnętrz, piwniczek w sposób umiejętny to zabieg dobry i w tym wnętrzu to się udało właściwie zrobić. Nieźle się prezentuje połączenie: starego drewna, kamienia i cegły. Podłoga z cegły wygląda nieźle. Szkoda, że bar nie jest wykonany ze starego drewna, albo elementów beczek. Jest pewien niedosyt. Projektant mógł wykazać się większą odwagą, ale i konsekwencją. Owszem, jest pewien dialog pomiędzy częścią barową i fotelami, tylko ta stylistyka klasyczna niekoniecznie pasuje do tego wnętrza. Rustykalność i klasyka trochę się kłócą ze sobą.

My zaproponowalibyśmy w tym wnętrzu takie oto fotele, zrobione z beczki 225 litrów. Fotele można obejrzeć TUTAJ.  To model z kolekcji DUE.

Ogólnie wnętrze jest sympatyczne, ale pewne poprawki nanieślibyśmy. Usuwamy klasykę, decydujemy się na rustykalność i obiekty wykonane ze starego drewna, najlepiej z beczek po winie.

Jakie wino otworzymy w tym wnętrzu, pierwszą butelkę? Na stoliku stoją 3 butelki, prawdopodobnie czerwonego wina. Tak, my także napilibyśmy się czegoś czerwonego. Wino powinno jakoś współgrać z wnętrzem. Otworzymy zatem:

Avvaltore 2006, producenta Moris Farm z Maremma. 100% Sangiovese. Odnajdujemy w tym winie pewną rustykalność. Wyczuwamy owoce z sadu, porzeczek, ale także pobliskiego lasu, jeżyn i borówek. Te aromaty i smaki kojarzą nam się właśnie z sielskim widokiem Beskidów. Kiedyś zresztą wykazywaliśmy podobieństwa pomiędzy Beskidem a Toskanią… Wino jest krwiste, jak świniobicie na Podhalu. Do tego wszystkiego wino jest długie, intensywne, gęste. Takie jest życie chłopów na małopolskiej prowincji. Klasyki nie potrzeba, no chyba, że klasyczne wyjście w garniturze na niedzielną sumę. Avvaltore to flagowe wino znanego producenta Moris Farm z Maremma. To bardzo dobre wino. Szkoda, że wypiliśmy ostatnią butelkę. Jesteśmy pewni, że smakowałoby w każdym wnętrzu, ale w prezentowanej piwniczce szczególnie.

DUE jest w stanie wykonać każdą piwniczkę, w tym podobną do prezentowanej. (Lokowanie produktu.)

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Starsze posty