sobota, 28 Maj 2016

Architektura winiarska #13 – YSIOS

blog
Architekt zainspirował się dwoma motywami. Pierwszy, to góry. Drugi, to architektura sakralna. To bardzo konstruktywne połączenie. Zresztą, szczyt górski ma coś wspólnego ze strzelistą, gotycką katedrą. Co to ma jednak wspólnego z czerwonym winem z Rioja? To proste, winiarze bodegi Ysios postawili sobie ambitne wzorce.

Tak prezentuje się budynek bodegi Ysios z oddali. W tle całkiem interesująca hacjenda na rozległym cokole. Prawdopodobnie tam zamieszkują właściciele bodegi Ysios. To co oni preferują, to rozmach w architekturze. O ich winach jeszcze usłyszy cały świat winiarski…

Z tej perspektywy dach budynku przywołuje skojarzenie skrzydeł. Chociaż zastanawia także basen tuż przed główną elewacją budynku. A może to nie jest basen tylko akwarium dla delfinów?

Wieczór i światło w głównej części budynku. Winnice nocą prezentują się szczególnie. W tym przypadku efekt jest wzmocniony. Katedralność nocą, wykorzystująca światło, indukuje mistyczny kontekst. Kaskady krawędzi dachu i zboczy gór mają coś wspólnego. Dzieło człowieka nadąża za wytworem natury, chociaż tylko ją naśladuje.

Zajrzyjmy do środka bodegi.

Tak, tutaj organizowane są koncerty organowe dla beczkowego audytorium. Grana jest obsesyjnie Toccata i fuga a la barrica. Beczki do odsłuchu są ustawione intencjonalnie. Jest pierwszy szereg, loża dla VIP i miejsce dla beczkowej gawiedzi. Miejsce w szeregu określa zawartość; beczki z winem klasy gran reserva mają pierwszeństwo. Poniżej widzimy drewniane organy wytworzone z litego dębu. Światło w kontakcie z dębiną wytwarzają ultradźwięki, w pochmurne dni i nocą powstają infradźwięki. Taka faktura dźwiękowa uszlachetnia wino.

Projekt budynku bodegi został stworzony przez Santiago Calatravo. To całkiem zdolny architekt.

DUE

One Response to “Architektura winiarska #13 – YSIOS”

  1. jaro pisze:

    Ale jest coś także kiczowatego w tej głównej części budynku. Takie strzelistości zawsze mają coś z pretensjonalności. Ale czasami kicz bywa … konstruktywny…

Dodaj komentarz